Policjanci chcą podwyżek, więc będą chorować
Wrocławscy policjanci mają dość obietnic bez pokrycia dotyczących podwyżek. Ponieważ nie wolno im strajkować, zamierzają wykorzystać kilkudniowe zwolnienia lekarskie. Już od dziś.
Tymczasem rozmowy o podwyżkach dla funkcjonariuszy rozpoczynają z szefostwem policji przedstawiciele związku zawodowego. 25 lutego spotkali się już z komendantem głównym policji.
- Nie dziwię się policjantom, zwłaszcza tym najmniej zarabiającym, posterunkowym i dzielnicowym, że chcą protestować - przyznaje Irena Dykier, szefowa związków zawodowych.
Zapowiada, że związkowcy podejmą starania o podwyżkę dla namniej zarabiających funkcjonariuszy o 522 zł, co już kiedyś obiecywali szefowie resortu.
Policjanci z komisariatów we Wrocławiu czują się oszukani. W tym roku trafiły tam pieniądze na tzw. dodatki służbowe. Niektórzy mundurowi tych pieniędzy nie dostali.
- Zdarzało się, że szefowie komisariatów sami sobie je przyznawali - zaznacza Irena Dykier.