Nauczyciele i urzędnicy dogadali się
Związki zawodowe nauczycieli i władze Ustki porozumiały się w sprawie wprowadzenia nowego regulaminu wynagradzania pedagogów. Rokowania zakończyły się sukcesem związkowców. Urzędnicy odstąpili od radykalnych zmian w regulaminie, który wejdzie w życie na początku przyszłego roku. Dzięki temu rozwiązaniu, wbrew wcześniejszym obawom, nauczyciele nie będą musieli zwracać części zarobionych w tym roku pieniędzy.
Najbardziej sporną kwestią regulaminu była wysokości dodatków motywacyjnych przyznawanych przez dyrektora szkoły za dobrą pracę. Starsi nauczyciele obawiali się, że będą mniej zarabiali, bo ich dodatki miały być naliczane od najniższego wynagrodzenia nauczycielskiego, czyli pensji nauczyciela stażysty. Dotychczas stanowiły 5 proc. od stopnia zawodowego danego nauczyciela. Punkt ten udało się zmienić związkowcom.
- Pedagodzy dostaną dodatki w wysokości 4 procent przysługującego im wynagrodzenia - zapewnia Maria Barańska, prezes oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Ustce. - Stracimy 1 procent, ale mamy nadzieję, że przyszłoroczna rewaloryzacja pensji wyrówna nam straty.
Z rezerwą do porozumienia podchodzą urzędnicy miejscy.
- Uznam sprawę za załatwioną, gdy zobaczę podpis związkowców na dokumencie - mówi Antoni Gruba, sekretarz miasta.