Komu ginie olej?
Prokuratura Okręgowa w Toruniu wyjaśnia czy mieszkańcy ul. Sportowej w Słupsku nie byli okradani z oleju opałowego. Tylko w jednym z budynków w ciągu dwóch lat prawdopodobnie zginęło około czterech tysięcy litrów tego paliwa służącego do ogrzewania mieszkań. Prokuratura zajęła się sprawą po doniesieniach mieszkańców, którzy nie mogli pogodzić się z wysokimi opłatami za ogrzewanie. Budynkami zarządza Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej, które wyliczało, że mieszkańcy w ciągu roku zużywają około 9 tys. litrów oleju opałowego.
- Kiedy sprawdziliśmy jak wygląda zużycie w innej kotłowni w budynku o podobnej kubaturze okazało się, że zużycie jest przynajmniej o 30 procent niższe - skarżą się lokatorzy.
Gdy mieszkańcy zwrócili się do PGM o wyjaśnienie sprawy zarząd zwolnił administratora oraz obsługę kotłowni. Zweryfikował też wysokość opłat. Okazało się, że średnio każdy z lokatorów nadpłacił ponad tysiąc złotych. PGM zwrócił nadpłatę w czynszu, ale bez odsetek.
Z prezesem PGM nie udało nam się wczoraj porozmawiać.