Zima. Drugie starcie
Na trasie do Wasilkowa zderzyły się dwa samochody osobowe. Na szczęście obyło się bez ofiar. A będzie jeszcze gorzej, bo temperatura ma spaść do 8-20 stopni poniżej zera. Mokry śnieg będzie zamarzał na drogach, grozi nam gołoledź.
Osiedla całe w śniegu
Drogowcy pracę zaczęli już w nocy. Na ulice wyjechały pługi i posypywarki. – Staramy się, żeby drogi były cały czas przejezdne – mówi Jarek Małanowski z białostockiej Astwy.
Pracę z samego rana zaczęli też pracownicy administracji i spółdzielni. Oni zajęli się osiedlowymi uliczkami i chodnikami, a nawet parkingami. – Jak tylko śnieg przestaje padać, nasi pracownicy zaczynają odśnieżanie – zapewnia Wanda Krogulec, pełnomocnik zarządu spółdzielni Słoneczny Stok. Podobnie jest na osiedlu Piaski.
Tu administracja, pamiętając kłopoty z opadami śniegu z poprzednich lat, podpisała umowę z firmą zewnętrzną. Jeśli administracja nie będzie radziła sobie z odśnieżaniem – pracownicy Astwy mają obowiązek im w tym pomóc.
Śnieg to jeden kłopot, sople – drugi. Pracownicy Zarządu Mienia Komunalnego nie nadążali z ich usuwaniem. – Taka pogoda, że jeden sopel zostanie usunięty, zaraz na jego miejsce pojawiają się następne – przyznaje Eugeniusz Zysk, dyrektor ZMK.
Dmuchają na zimne
Na opady śniegu błyskawicznie zareagowali właściciele dużych hal z płaskimi dachami. Jak sami przyznawali – mając w pamięci niedawną tragedię – sprawdzali, czy nadmiaru śniegu nie trzeba usunąć z dachów. Chociaż i tak, jak zapewniają, sprawdzają to na bieżąco.
– W Makro odśnieżanie to proces cykliczny, zawsze robimy to w miarę potrzeb – zapewnia Andrzej Słodki, rzecznik prasowy Makro. – Teraz staramy się, aby warstwa śniegu nie przekroczyła 10 cm. Narzuciliśmy sobie bardzo restrykcyjne normy.
W czwartek dach Auchan był sprawdzany i – jak zapewnia Dorota Patejko, rzecznik prasowy – był czysty. Teraz, gdy tylko śnieg przestanie padać, pracownicy techniczni sprawdzą go ponownie. Natomiast w Centrum Rolno-Towarowym wczoraj było tylko kilka centymetrów świeżego śniegu.
– To nie stwarza żadnego zagrożenia – zapewnia Krzysztof Zbrodowski, kierownik ds. inwestycji Centrum.